You are currently viewing 30 minut sprzątania dziennie – sposób na ogarnięcie przestrzeni (którego się uczę)

30 minut sprzątania dziennie – sposób na ogarnięcie przestrzeni (którego się uczę)

Cześć, witam ponownie!

Dzisiaj sobota, pierwszy dzień wiosny 🌱
I zgodnie z obietnicą – opisuję kolejny nawyk, który wdrażam u siebie.

Dlaczego w ogóle się za to zabrałem?

Nie ukrywam – zawsze miałem problem z porządkiem.

Jakoś tak nigdy się mnie nie trzymał.

Zdarzało się, że:

  • naczynia stały w zlewie,
  • rzeczy leżały gdzie popadnie,
  • odkładałem sprzątanie „na później”

I tak to się ciągnęło.

Do tego dochodzi prowadzenie biznesu i praca, więc łatwo było to sobie tłumaczyć:

👉 „teraz pracuję, ogarnę później”

Problem w tym, że to „później” często nie przychodziło.


Moment, w którym coś zauważyłem

Z czasem zacząłem widzieć jedną rzecz:

👉 w bałaganie gorzej mi się myśli

Serio.

  • trudniej się skupić
  • więcej rzeczy mnie rozprasza
  • mam wrażenie chaosu

I to zaczęło mi przeszkadzać.

Pomyślałem wtedy:

👉 dobra, trzeba coś z tym zrobić


Decyzja: wdrażam nawyk

Nie chciałem robić wielkich rewolucji.

Nie chodziło o to, żeby nagle mieć idealnie czyste mieszkanie.

👉 Chciałem po prostu nauczyć się utrzymywać porządek na co dzień

Dlatego postanowiłem wdrożyć prostą rzecz:

👉 sprzątanie każdego dnia

I nazwałem to sobie roboczo:

👉 „30 minut sprzątania dziennie”


30 minut… ale bez spiny

W praktyce wygląda to tak:

👉 to nie musi być 30 minut

Czasem to jest:

  • 10 minut
  • 15 minut
  • 20 minut

I to jest OK.

👉 To nie jest obowiązek
👉 To jest sposób, żeby coś zrobić i nie dopuścić do bałaganu

Bo prawda jest taka:

👉 30 minut nie sprawi, że mieszkanie będzie idealne

Ale sprawi coś ważniejszego:

👉 że wokół Ciebie będzie porządek i spokój


Jak to robię u siebie?

Najczęściej nie sprzątam „ciągiem”.

Robię to w prosty sposób:

👉 pracuję w blokach (25–30 minut)
👉 robię 5 minut przerwy
👉 i w tej przerwie coś ogarniam

Na przykład:

  • myję naczynia
  • odkładam rzeczy na miejsce
  • sprzątam biurko
  • ogarniam to, co widzę

To są małe rzeczy, ale robią ogromną różnicę.


Czego się dzięki temu uczę?

To jest dla mnie najważniejsze.

👉 uczę się nawyków, których wcześniej nie miałem

Czyli:

  • odkładania rzeczy na miejsce
  • nie zostawiania wszystkiego „na później”
  • mycia naczyń od razu
  • robienia prania, kiedy trzeba

Kiedyś to odkładałem.
Teraz próbuję to robić na bieżąco.


A większe sprzątanie?

Na to jest osobny czas.

👉 w dni wolne albo weekend

Wtedy robię:

  • odkurzanie
  • ścieranie kurzu
  • łazienkę
  • kuchnię
  • pranie

Czyli:

👉 codziennie – małe ogarnianie
👉 co jakiś czas – większe porządki


Co mówią badania?

I co ciekawe – to wszystko ma sens nie tylko „na logikę”.

Badania pokazują, że:

  • uporządkowana przestrzeń poprawia koncentrację
  • zmniejsza stres
  • pomaga działać skuteczniej
  • poprawia nastrój

Z kolei bałagan:

👉 rozprasza i przeciąża głowę

Dlatego to, co robimy wokół siebie, naprawdę wpływa na to, jak myślimy i działamy.


Czy już mam to opanowane?

Nie.

👉 Nadal się tego uczę

Są dni, kiedy:

  • nie chce mi się
  • odpuszczam
  • nie wychodzi

Ale różnica jest taka, że:

👉 wcześniej nic z tym nie robiłem
👉 teraz próbuję coś zmienić
👉 no i pracuje z plikiem w excellu. Czytałeś mój wpis o oznaczaniu nawykó? Ten plik sprawia, że zawsze codziennie oznaczam czy zabrałem się za tą czynność, czy nie i przypomina mi o tej czynności.
Zamieszczam link do wpisu o codziennym zonaczaniu postanowień o raz nawyków: https://www.jakbycskutecznym.pl/oznaczanie-codziennych-nawykow-pierwszy-krok-do-skutecznosci/


Dlaczego to dla mnie ważne?

Bo widzę, że:

  • lepiej mi się pracuje
  • mam większy spokój w głowie
  • mniej rzeczy odkładam

👉 porządek wokół = lepsze myślenie


Podsumowanie

Nie chodzi o perfekcję.

👉 chodzi o to, żeby nie żyć w chaosie

Nie musisz zaczynać od 30 minut.

Możesz zacząć od:

  • 5 minut
  • 10 minut

Najważniejsze:

👉 zrobić coś i nie odkładać wszystkiego na później


To tyle ode mnie.

Ja się tego uczę i zobaczę, gdzie mnie to zaprowadzi.

Do zobaczenia w kolejnym wpisie 👊
Rafał