Cześć!
Dzisiaj chciałbym podzielić się z Wami pierwszym nawykiem, który sam wdrażam i który uważam za fundament pracy nad sobą.
We wczorajszym podsumowaniu opisałem, jakie nawyki wprowadzam do swojego życia. Teraz chcę omówić je po kolei. Zaczynam od najważniejszego.
Nawyki zaczynają się od… ich zapisywania
Pierwszy nawyk to codzienne oznaczanie swoich nawyków.
Pomysł ten poznałem podczas kursu Best You Damiana Redmera. To właśnie od tego elementu zaczynał się cały program – i nie bez powodu.
Chodzi o bardzo prostą rzecz:
- tworzysz listę swoich nawyków,
- każdego dnia zaznaczasz, czy zostały wykonane, czy nie.
Ja robię to w Excelu, ale równie dobrze możesz użyć notatnika albo aplikacji w telefonie.
Dlaczego to działa?
Możesz sobie pomyśleć:
„Jaki to ma sens, skoro i tak często zaznaczam, że czegoś nie zrobiłem?”
I tu pojawia się coś ciekawego.
Nawet jeśli oznaczasz swoje nawyki jako niewykonane:
- nadal monitorujesz swoje działania,
- masz świadomość tego, co robisz (lub czego nie robisz),
- budujesz poczucie kontroli.
Z tego, czego nauczyłem się na kursie, wynika, że samo śledzenie nawyków – nawet jeśli często zaznaczasz „nie” – ma pozytywny wpływ na Twoją psychikę.
Z czasem:
- zaczynasz wracać do tych nawyków,
- rośnie szansa, że zaczniesz je realizować,
- budujesz w sobie sprawczość i odpowiedzialność.
Paradoks samodyscypliny
Najciekawsze jest to, że nawet jeśli:
- nie wykonujesz nawyków,
- zaznaczasz same „nie”,
…to i tak budujesz samodyscyplinę.
Dlaczego?
Bo:
- codziennie wracasz do swojej listy,
- jesteś ze sobą szczery,
- nie uciekasz od odpowiedzialności.
To ma ogromne znaczenie.
Moje doświadczenie
Testuję ten nawyk od lat i mogę powiedzieć jedno – to działa. Nawet jeśli przerywałem nawyk, to samo oznaczenie, że nie wykonałem sprawiało, że prędzej czy później do niego wracałem.
Dzięki temu:
- mam większe poczucie kontroli nad swoim życiem,
- widzę postępy (albo ich brak),
- łatwiej mi wracać na właściwe tory.
To naprawdę prosty nawyk, ale jego efekty mogą być bardzo duże.
Podsumowanie
Jeśli chcesz zacząć pracę nad sobą i budować skuteczność:
👉 zacznij od oznaczania swoich nawyków.
To powinien być pierwszy krok, zanim przejdziesz do bardziej zaawansowanych rzeczy.
Daje Ci to:
- kontrolę,
- świadomość,
- podstawy pod samodyscyplinę.
A dopiero na tym fundamencie warto budować kolejne nawyki.
Dzięki za przeczytanie!
Mam nadzieję, że spróbujesz wprowadzić ten nawyk u siebie.
Do zobaczenia w kolejnym wpisie 👊
Pozdrawiam,
Rafał 🙂